Jakiś czas temu zastanawialiśmy się, gdzie spędzimy najbliższe wakacje. Widzieliśmy wstępnie kiedy, uznaliśmy, że fajnie byłoby wybrać się do Azji, ale nie podjęliśmy ostatecznej decyzji gdzie dokładnie wylądujemy. Pewnego dnia sprawy potoczyły się bardzo szybko i decyzję podjęliśmy bardzo sprawnie (mniej więcej w 1,5 h z kupnem biletu), a to wszystko dzięki newsletterowi linii lotniczych Lufthansa. No bo przecież szkoda byłoby nie skorzystać z lotu do Singapuru, tym bardziej, że lot ma odbyć się Airbusem A380.
| http://www.airbus.com/aircraftfamilies/passengeraircraft/a380family/ |
31.10.2012 - 1.11.2012 - Warszawa-Frankfurt-Singapur (lot Lufthansa)
1.11.2012 - Singapur-Dżakarta (lot AirAsia)
1.11.2012 - 3.11.2012 - zwiedzamy Dżakartę
3.11.2012 - Dżakarta - Yogyakarta (jedziemy pociągiem ok. 8,5 h, ok. 600 km)
3.11.2012 - 6.11.2012 - zwiedzamy Yogyakartę, świątynie wpisane na listę UNESCO Borobudur, Prabanan
6.11.2012 - 14.11.2012 - wyruszamy w kierunku Bali, zdobywamy wulkan Bromo, płyniemy na Bali i zwiedzamy wyspę, płyniemy na Lombok i odpoczywamy
14.11.2012 - Denpasar - Singapur (lot AirAsia)
14.11.2012 - 16.11.2012 - zwiedzamy Singapur
16.11.2012 - 17.11.2012 - Singapur-Frankfurt-Warszawa (lot Lufthansa).
Przed nami pakowanie plecaków... Dreszczyk emocji powoli zaczyna się pojawiać. Jeszcze 3 dni i przywita nas 30 stopni Celcjusza i wilgotność powietrza na poziomie 85%.
6.11.2012 - 14.11.2012 - wyruszamy w kierunku Bali, zdobywamy wulkan Bromo, płyniemy na Bali i zwiedzamy wyspę, płyniemy na Lombok i odpoczywamy
14.11.2012 - Denpasar - Singapur (lot AirAsia)
14.11.2012 - 16.11.2012 - zwiedzamy Singapur
16.11.2012 - 17.11.2012 - Singapur-Frankfurt-Warszawa (lot Lufthansa).
Przed nami pakowanie plecaków... Dreszczyk emocji powoli zaczyna się pojawiać. Jeszcze 3 dni i przywita nas 30 stopni Celcjusza i wilgotność powietrza na poziomie 85%.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz